Kilka lat temu zacząłem bawić się z AI. To dla mnie coś trochę jak tenisowe ćwiczenie na ściance, trochę symulakrum szaleństwa, a trochę – możliwość bezkarnej, okrutnej zemsty na symbolu świetlanej przyszłości kapitalizmu. W najlepszych chwilach tego wciąż trwającego procesu, odnoszę wrażenie, że udaje mi się kreatywnie znęcać nad współczesnym lewiatanem. Zwykle to jednak on jest górą – nie daje się wrobić, albo bardzo “pokornie” przeprasza, że coś nie wyszło. Jest na przemian strasznie, żałośnie i wesoło.

Ostatnio udało mi się do tych poszukiwań uzyskać wsparcie Krajowego Planu Odbudowy. Od września 2025 do lutego 2026 realizowałem w ramach stypendium #KPOdlakultury projekt pt. "Teatr algorytmiczny, czyli AI na scenie". Projekt obejmował badania nad wykorzystaniem narzędzi cyfrowych w teatrze (analiza spektakli, praca bibliograficzna, udział w wydarzeniach artystycznych) i służył indywidualnemu rozwojowi artystycznemu (m.in. udział w specjalistycznych szkoleniach, stworzenie scenariusza w dialogu z AI) oraz podniesieniu kompetencji reżyserskich i aktorskich w zakresie improwizacji z wykorzystaniem sztucznej inteligencji (organizacja laboratoriów z udziałem AI).
Projekt został sfinansowany przez Unię Europejską NextGenerationEU.